Czarna herbata Złoto Tybetu
Czarna herbata Złoto Tybetu to dowód na to, że herbaty sypane mogą być efektowne bez użycia dziesięciu różnych aromatów. Tutaj postawiliśmy na jakość składników. Owoce goji to znany „superfood”, który dodaje naparowi delikatnej słodyczy i mnóstwo witamin. Razem z dzikim szafranem i płatkami bławatka tworzą w zaparzaczu kompozycję, którą po prostu chce się oglądać.
To herbata, która nie narzuca się swoją słodyczą, ale też nie jest nudna. Błękitne i pomarańczowe płatki świetnie kontrastują z ciemnymi liśćmi, a goji po zaparzeniu stają się miękkie i pełne smaku. Jeśli szukasz czegoś, co jest naturalne, zdrowe i po prostu „porządne”, to Złoto Tybetu szybko zagości w Twoim ulubionym kubku.
Region i geneza podstawy herbaty | Czarna herbata Złoto Tybetu
Fundamentem jest czarna herbata Ceylon ze Sri Lanki. Krzewy rosną tam w słońcu i wilgotnym, morskim klimacie, co daje liściom ich charakterystyczną moc. Nazwa mieszanki to ukłon w stronę tradycji tybetańskiej, gdzie owoce goji i szafran są od wieków cenione za swoje właściwości wzmacniające organizm i poprawiające samopoczucie. To takie połączenie cejlońskiej klasyki z azjatycką energią.
Uprawa, zbiór i obróbka
Liście herbaty zbierane są ręcznie i poddawane pełnej oksydacji, żeby wydobyć z nich głęboki kolor i mocny charakter. Owoce goji są starannie suszone, aby nie straciły swoich właściwości, a dziki szafran (krokosz) i bławatek trafiają do mieszanki w całości. Dzięki temu po otwarciu paczki od razu czuć, że masz do czynienia z produktem najwyższej jakości.
Sposób parzenia czarnej herbaty Złoto Tybetu
- Temperatura: ok. 95°C (wrzątek)
- Czas: 3–5 minut
- Porcja: 1 łyżeczka na kubek (250 ml)
- Ilość parzeń: 1
Warto przykryć herbatę na te kilka minut – wtedy owoce goji fajnie napęcznieją i oddadzą do wody całą swoją słodycz. Co ciekawe, owoce goji po wypiciu herbaty można zjeść – są pyszne i zdrowe!
Ciekawostki | Czarna herbata Złoto Tybetu
Dziki szafran, czyli krokosz barwierski, nadaje naparowi ten lekko złocisty odcień (stąd nazwa herbaty), ale w przeciwieństwie do drogiego szafranu przyprawowego, nie dominuje smaku medyczną nutą. Owoce goji z kolei są nazywane „owocami długowieczności” – mają więcej witaminy C niż pomarańcze i mnóstwo antyoksydantów. Z kolei bławatek to klasyczny akcent, który ma właściwości łagodzące i przeciwzapalne.



